Kwestia służby zdrowia w polskiej rzeczywistości należy do dyskusji jasno szufladkujących polską scenę polityczną. Neoliberałowie o obliczu konserwatywnym i postępowym głośno orędują na rzecz jej prywatyzacji, która rzekomo uzdrowi wszelkie bolączki. Z kolei lewica, oraz tzw. prawica post-solidarnościowa optują za utrzymaniem obecnego systemu, z co najwyżej drobnymi reformami. Innych alternatyw nie ma – starają się nam wmówić głosy biorące udział w tej debacie. Czy jednak na pewno? Czytaj dalej Kilka słów o służbie zdrowia…
Na niemieckiej stronie www.syndikat-z.org pojawiła się informacja omawiająca z punktu widzenia Polaków ważną sprawę. Wspomniany tekst nosi tytuł: „Kosowo jest serbskie – TAK!; Śląsk jest Polski? - NIE!”. Nawiązuje on do zdjęcia aktywistów organizacji Białe Orły trzymających banner, na którym znajdują się hasła porównujące serbskość Kosowa do polskości Śląska (zdjęcie było dołączone do artykułu).
W Europie rośnie ryzyko buntów społecznych. Od czasu krachu na Wall Street i rozszerzenia się recesji na cały glob, na europejskim kontynencie gwałtownie wzrosło bezrobocie. W wyniku czego, doszło do wybuchu protestów społecznych. Czytaj dalej Widmo buntu krąży nad Europą?
Na świecie od lat góruje kult pieniądza i państwa prawa. Dobre życie ma ten, kto zdobędzie więcej pieniędzy od pozostałych. Często kwestią jest tylko odpowiednie ominięcie ograniczeń prawno-społecznych aby dokonać oszustwa na ludziach i zniknąć z zyskiem. Poniższy artykuł przedstawia opis jednej z bardziej znanych piramid finansowych, obecnie rozwijającej się w Polsce pod przykrywką „firm inwestycyjnych”. Czytaj dalej Ciekawy przykład oszukańczej piramidy finansowej
Lata 90-te
Przychodzi lato, mamy czas wolny. Bierzemy rodzinę i przyjaciół do auta i jedziemy odpocząć. Możemy pojechać do lasku wolskiego aby obejrzeć zwierzęta w tamtejszym zoo, pojechać na Kryspinów popływać przy strzeżonej plaży albo wybrać bardziej dzikie tereny i skorzystać z wody w zalanej kopalni na Zakrzówku. Można też zrobić piknik na licznych krakowskich łączkach przyległych do osiedli. Słońce świeci, ptaszki ćwierkają a my korzystamy z uroków natury.
W ostatnich dniach przeżywaliśmy 64 rocznicę Powstania Warszawskiego - wydarzenia tyle podniosłego co tragicznego. Wobec klęski Niemców na froncie wschodnim i zapowiadanej pomocy państw zachodnich oraz Sowietów, 1 sierpnia doszło do rozpoczęcia zbrojnego buntu.
Wydarzenie
Pewien student miał kłopoty finansowe i postanowił znaleźć pracę. Przytrafiła mu się przy tym dość ciekawa przygoda:
Wszedł na jeden z bardziej okupowanych portali ogłoszeniowych i zamieścił swoją ofertę. Już po krótkim czasie dostał kilka odpowiedzi. Jedna z nich była najbardziej kusząca – miły pan zadzwonił na telefon i powiedział, że właśnie poszukują studentów Zarządzania (jakiż to dobry trik mówić człowiekowi że potrzebują akurat takich jak on!).
Ostatnie tygodnie minęły pod znakiem kupczenia ojczyzną. Awantura, która wywiązała się przy ratyfikacji traktatu lizbońskiego przypomina sytuację, w której po dokonaniu transakcji kupcy dla poklasku tłumu spierają się kiedy odebrać towar. W postawie PiSu i prezydenta widać wyłącznie wyrachowanie politycznie. Nie ma tu zrozumienia zagrożeń płynących z Unii Europejskiej - jak chciałoby środowisko radiomaryjne - zwłaszcza, że to Lech Kaczyński doprowadził do podpisania tego dokumentu w Lizbonie. Czytaj dalej O Unii Europejskiej myśli kilka…
Wstajesz wcześnie rano. Wypijasz tylko herbatę z cukrem i zjadasz batonika. Wiesz, że czeka cię wymagający poranek i nie możesz mieć nic na żołądku. Słuchasz ulubionej muzyki dla rozbudzenia i wychodzisz. Spotykasz się z kolegami na rynku, dzielicie się na „14”. Policja już się kręci i tylko czeka żeby sprowokować i wyłapać, jak psy będą podle wykonywać odgórne rozkazy antypolskiego rządu.Czytaj dalej Dzień jak co dzień
Nam wydaje się to niczym dziwnym - wszak w Polsce funkcjonują od dawna, mimo, że obowiązek ich posiadania narzucili nam okupanci w czasie II wojny. Jednak kiedy zwrócimy uwagę, że Brytyjczycy i bez nich są najbardziej inwigilowanym społeczeństwem na świecie - mają największą na świecie bazę danych DNA (i wciąż ją rozwijają - ostatnio zaproponowali zbieranie kodów DNA niesfornych dzieciaków, by mieć na nich oko od małego), a przeciejny Brytyjczyk w ciągu dnia wpada w kadr 300 (!) kamer, możemy dedukować, do czego one władzy posłużą.